| Stare miasto, jestem za! |
|
|
|
|
Koniec kadencji jest czasem podsumowań i oceny ostatnich czterech lat. To, co działo się z sercem naszego miasta – Rynkiem Głównym, Starym Miastem i Kazimierzem nie napawa optymizmem choć wierzę, że jeśli dostatecznie szybko podejmiemy zdecydowane działania uda nam się ocalić najpiękniejszy fragment naszego miasta przed chaosem, tandetą i społeczną śmiercią. Jedną z przesłanek pozwalających wierzyć, że śródmieście Krakowa pozostanie sercem Krakowa jest projekt utworzenia na jego terenie parku kulturowego. Jest to wymóg niezbędny do wpisania Starego Miasta na listę Światowego Dziedzictwa. UNESCO twardo stawia sprawę. Na szczęście. Bez wprowadzenia radykalnych zmian nie uda się ocalić śródmieścia przed gentryfikacją architektonicznym chaosem, korkami, a w rezultacie odpływem mieszkańców do innych dzielnic. Jestem zdeklarowanym zwolennikiem wprowadzenia do śródmieścia Parku Kulturowego. Będę przekonywał do tej koncepcji innych radnych, niezależnie od przynależności klubowej. Radykalne potrzeby To poważny problem, który dotknął wiele centrów europejskich miast. W najbardziej skrajnych przypadkach dochodzi do sytuacji, kiedy gmina dotuje oświetlenie w oknach budynków tworząc imitację życia w biurowcach, w których życie kończy się wraz z wyjściem pracowników. Miasto bez mieszkańców jest martwe. Turyści i goście nocnych lokali zapełniają je tylko na chwilę. Ocalić atmosferę Śródmieścia Pragnę uspokoić sceptyków – nikt nie ma zamiaru utrudniać życia przedsiębiorcom i likwidować kawiarnianego życia w Starym Mieście, którym nie może się pochwalić żadne inne miasto w Polsce. Wolność ekonomiczna nie może jednak oznaczać akceptacji dla samowoli budowlanych i zgody na rabunkową eksploatację najważniejszych punktów w mieście. Kolejnym zmartwieniem jest znikanie punktów usługowych i wartościowych firm, które często mogą się poszczycić długą i barwną historią. Tu niestety trudno spodziewać się prędkiego powstania przełomowych projektów, bo Urząd Miasta może obniżać czynsze jedynie przedsiębiorcom korzystającym z gminnych nieruchomości. W sprawie antykwariatu przy ul. św. Tomasza udało się wypracować pewien kompromis. Mam nadzieję, że podobnie będzie w przypadku innych sklepów i zakładów, które zdążyły wrosnąć w lokalny krajobraz, a krakowskie antykwariaty i galerie pozostaną ozdobą Starego Miasta. Przygotowanie projektów parku kulturowego i planu zagospodarowania zajęło pięć lat. Na szczęście udało się w ostatniej chwili ocalić piękno śródmieścia. Nie od razu Kraków zbudowano, ale bardzo łatwo i szybko można go okaleczyć. Stanisław Rachwał Wiceprzewodniczący Rady Miasta Krakowa |



